Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 739 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Sprawa Rambo- pomóżmy!

czwartek, 27 marca 2008 1:13

25 lutego informowałam o losie psa. Od tego czasu upłynął miesiąc i nadal pies jest w schronisku, nadal jego właścicielka walczy o niego i prosi o pomoc. W tą sprawę zaangożowanych jest mnóstwo ludzi, ale wciąż jest nas za mało.
Oto doniesienia prasowe w tej sprawie:



Sprawa Rambo - pomóżmy!

Małgorzata P. Bonikowska
Mar 25, 2008
 


Przypominamy sprawę 12-miesięcznego psiaka Rambo, który w pierwszy dzień świąt uciekł swojej właścicielce 20-letniej Gabrieli Nowakowskiej z Mississaugi. Został zabrany przez Mississauga Animal Control i skazany na śmierć, ponieważ jest, zdaniem służb miejskich, pitbulem, a hodowanie pitbuli jest zabronione w Ontario od sierpnia 2005 roku na mocy Dog Owners' Liability Act.


W razie złamania prawa, właścicielowi grozi grzywna do 10 tys. dol. (60.000 dol. w przypadku korporacji), do 6 miesięcy pozbawienia wolności i odszkodowanie zasądzone przez sąd wobec ewentualnej ofiary agresji psa.

Nowakowska, która dostała psa jako maleńskiego szczeniaka od swojego chłopaka, została oskarżona o złamanie prawa ontaryjskiego, a do zakończenia sprawy nie wolno jej widywać się z psem.

Gabriela Nowakowska może ocalić Rambo tylko jeśli udowodni, że nie jest pitbulem. Prawo w Ontario stanowi, że to właściciel musi udowodnić w sądzie, że jego pies nie jest pitbulem. W sukurs przyszła jej adwokat Anik Morrow, która podjęła się walki.

Pies jest mieszańcem, zdaniem Morrow. Gabriela Nowakowska chce odzyskać psa, a jej obrończyni będzie domagać się przynajmniej, by nie uśmiercano psa do czasu rozpatrzenia wniosku apelacyjnego dotyczącego całej ustawy, co ma nastąpić jesienią.




Oto sytuacja na dzień dzisiejszy: Rambo dalej przebywa w schronisku dla zwierząt, gdzie jego właścicielka Gabriela Nowakowska nie ma prawa go odwiedzać! Trzy wstępne terminy w sądzie - 29 lutego, 14 marca i 18 marca doprowadziły do ustalenia trzydniowego terminu rozpatrywania przez sąd wniosku obrończyni pani Nowakowskiej Anik Morrow o to, by sąd zezwolił na wypuszczenie Rambo do domu (pod oczywistymi surowymi warunkami, do których Nowakowska musiałaby się zobowiązać).

Oto relacja z dzisiejszej mojej rozmowy z Anik Morrow.

Oczekiwanie do maja spowodowane jest brakiem wcześniejszych wolnych terminów w sądzie. Dopiero w maju będze możliwość zarejestrowania rozprawy na trzy dni, które mogą być potrzebne do rozpatrzenia jej wniosku. Wniosek jest prosty, logiczny dla każdego - po co pies ma przebywać w schronisku na koszt podatnika, tracąc tak ważną w jego wieku więź z właścicielką, skoro jest łagodny, zdaniem opiekunów ze schroniska, i mógłby oczekiwać na proces właścicielki w jej domu. Niestety, żeby tę wydawałoby się prostą sprawę przeprowadzić, trzeba udowodnić poprzez opinie co najmniej dwóch ekspertów, raporty tych biegłych itp., że tak byłoby lepiej dla psa i ludzi. Strona prokuratorska, jak podkreśa Anik Morrow, jest twarda i całkowicie nieustępliwa. Nie chce kompromisów i zamierza walczyć do końca. Po - miejmy nadzieję - sukcesie tego wniosku, jeśli Rambo zostanie warunkowo wypuszczony do domu, przyjdzie czas na wyznaczenie terminu sprawy samej Nowakowskiej.

Jak pomóc?

Anik Morrow podkreśla, że pomóc można na trzy sposoby:
• dzwoniąc i/lub pisząc do schroniska, domagając się, by pozwoliło Nowakowskiej odwiedzać psa (ta decyzja jest w gestii samego schroniska, a nie sądu)
Mississauga Animal Services
735 Central Parkway West
Attn: Elaine Buckstein
Director Enforcement
Mississauga, Ontario
L5C 4H4
Tel.: 905-615-3200, ext. 4194
Fax: 905-615-3374
Numer telefonu do schroniska:
905-896-5858
• dzwoniąc i/lub pisząc do Attorney General Ontario, domagając się, aby Crown (prokurator) zgodził się, by Rambo przebywał w domu właściciela, a nie w schronisku, do czasu sprawy.
• pomagając w zebraniu pieniędzy - Anik Morrow podjęła się sprawy pro bono, czyli bezpłatnie, ale musi opłacić koszty biegłych, ich raportów, ich podróży do sądu i pojawienia się w sądzie, a także zapisów, tzw transkryptów itp. Ogólnie ocenia się, że wszystko to kosztować może ok. 5-7 tysięcy. Bez tych pieniędzy, sprawa nie może być prowadzona. Anik Morrow prosi wszystkich o nawet bardzo małe dotacje na konto, ponieważ o ile pracować zdecydowała się za darmo, o tyle wydatki dodatkowe muszą zostać pokryte z pieniędzy zebranych w tym celu.

Oto konto założone na koszty sprawy:
TD Canada Trust Branch na Dundas St. E w Mississaudze
Transit number - 13402.
The institution number for TD Canada Trust - 004.
Numer konta - 6273559.
Wpłat można dokonywać w każdym oddziale TD Canada Trust podając nazwę konta "Gabriela Nowakowska In Trust".



Rambo w klatce





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dzień Świętego Patryka- 17 Marca

niedziela, 16 marca 2008 4:41




W niedzielę w południe czasu kanadyjskiego, ulicami Toronto przejdzie wielka parada. Platformy, muzyka, tańce, kolorowe stroje, zespoły i orkiestry. A wszystko po to by hucznie i radośnie świętować tak jak co roku Dzień Świętego Patryka- patrona Irlandii.





St. Patrick's Day- jest świętem narodowym obchodzonym oficjalnie w Irlandii i niektórych krajach. W Kanadzie w niektórych prowincjach (Nowa Funlandia, Labrador ).
Kościół katolicki obchodzi to święto 17 marca.
Irlandczycy na całym świecie obchodzą ten dzień radośnie i tak jak głosi popularne powiedzenie w tym dniu "everyone's Irish" - wszyscy są Irlandczykami.
Św. Patryk był misjonarzem, chrzcił Celtów, zakładał na wyspie klasztory i kościoły. Jego atrybutem jest trzymany w dłoni liść koniczyny- symbol Irlandii. Jak głosi legenda św. Patryk użył trójlistnej koniczyny do objaśnienia dogmatu Trójcy Świętej.Inna legenda głosi o uwolnieniu Irlandii od plagi węży, które św Patryk zmusił do ucieczki w morze poprzez modlitwę.
Pomimo, że 17 marca jest uważany za datę śmierci misjonarza, to jednak jest to święto obchodzone radośnie. Dla Irlandczyków jest okazją do zademonstrowania ich narodowej tożsamości poprzez udział w licznych paradach, pokazach teatrów ulicznych, spotkaniach towarzyskich, którym towarzyszy śpiew, dobre jedzenie, piwo i zielone stroje.







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wykreślić słowo "Samotność". Wanda Bacewicz

niedziela, 16 marca 2008 2:25

Noc
wszyscy śpią
tylko w jednym oknie światło-
nie jestem sama
tam ktoś czuwa
może schylony nad kartką
pisze do kogoś
albo do siebie
może strzeże chorego
a może wyrwany ze snu
jasnością usiłuje
odpędzić koszmary

-Popatrz w moją stronę
mówię bezgłośnie
-właśnie uciekłam
z więzienia mego snu
wzięto mnie na przesłuchanie
tak okrutne
że wyłamałam kraty
i jestem tu
wpatruję się w twoje okno
rozważam naszą bezbronność
myślę o samotności
której przecież nie ma

Zawsze czas
na wyłuskanie ziarna
a ziarno w nas kiełkuje
nawet bez udziału naszej woli
bo jest w nas pamięć
tych którzy z nami byli
przychodzą do nas
choć i nie wzywani

W nocnej ciemności
mieszają się wymiary czasu
nie zapalajmy światła
by nie odpędzać obrazów
tak łatwo je przywołać
drzemią w nas zawsze-
skrawek drogiej nam twarzy
zarys uśmiechu
brzmienie głosu
słowa które w nas zapadły
przedmioty
zjawiska

Oto znów księżyc rzuca blask
w kąt naszego pokoju
jak wówczas
gdy patrzyliśmy na siebie
przerażeni rozstaniem
Całe to bogactwo
mielibyśmy odrzucić?
skazać na zapomnienie
cały ten świat
który przecież w nas żyje?
żyje tak mocno
że tylko się w nim zapamiętać
i wykreślić z naszych pojęć
słowo "samotność"
Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

"O cierpieniu". Zbigniew Herbert

niedziela, 09 marca 2008 17:39
Wszystkie próby oddalenia tak zwanego kielicha goryczy- przez refleksję opętańczą akcję na rzecz bezdomnych kotów głęboki oddech religię- zawiodły należy zgodzić się pochylić łagodnie głowę nie załamywać rąk posługiwać się cierpieniem w miarę swobodnie jak protezą bez fałszywego wstydu ale także bez niepotrzebnej pychy nie wywijać kikutem nad głowami innych nie stukać białą laską w okna sytych pić wyciąg gorzkich ziół ale nie do dna zostawić przezornie parę łyków na przyszłość przyjąć ale równocześnie wyodrębnić w sobie i jeśli to jest możliwe stworzyć z materii cierpienia rzecz albo osobę grać z nim oczywiście grać bawić się z nim bardzo ostrożnie jak z chorym dzieckiem wymuszając w końcu głupimi sztuczkami nikły uśmiech
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Cóż....Ernest Bryll

piątek, 07 marca 2008 14:30


Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho

Cóż, mężczyzna nie płacze- bo zna swą bezsiłę
Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
Przyjaciół nie mieć z wrogami się godzić

I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  40 359  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

Pewnie gnałabym w pośpiechu przed siebie gdyby nie Pan Bóg, który zagroził mi zerwaniem kontraktu....
Zmienilam priorytety. Najważniejszym stało się zdrowie...
Wykorzystałam tę jedną, jedyną szansę i urodziłam się na nowo.....

O moim bloogu

Warto pokochać życie. Warto postawić na miłość. Warto zadbać o każdą gałązkę kobiecości.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 40359

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Facet